MANIFEST Kościoła Radości ISTNIENIA

Manifest - wybrane cytaty - obszar: społeczne standardy istnienia człowieka

[BYLEJAKOŚĆ]

[612] "Coraz częściej w dzisiejszym świecie wszechobecnego konsumpcjonizmu zapominamy o tym, że będąc człowiekiem, warto utrzymywać wypracowane przez pokolenia przodków standardy życia i wartości, przynajmniej w takim zakresie, w jakim są one w stanie nadal służyć nam i naszemu człowieczeństwu. Istotne są wartości intelektualne, kulturowe i tradycja oraz wynikające z nich standardy tworzące zrównoważone, naturalne i ciągłe środowisko naszego życia, których nie da się zastąpić konsumpcyjnym, chwilowym, plastikowym w swoim duchu "barachłem", bez względu na to jak by ono nie "świeciło", "migotało" i nie mówiło ciągle: "weź mnie, weź mnie!". Sztucznie kreowane obniżanie standardów i norm społecznych zachowań, wartości, poziomu edukacji czy nawyków żywieniowych, prowadzi do postępującej bylejakości i coraz silniejszego spłaszczania życia współczesnego człowieka, pozbawiając go należnej życiu człowieka głębi."
[614] "Podstawowym elementem samoobrony ludzi przed postępującym systemem konsumpcjonistyczno-materialistycznego zniewolenia, jest świadomość mechanizmów funkcjonowania dzisiejszego świata, związana nierozerwalnie z poziomem edukacji i nauką samodzielnego myślenia. Nie, płaskiego, zmanipulowanego myślenia konsumenckiego i życia jedynie w wymiarze marketingowo-rynkowym, jako "wykastrowany decyzyjnie" trybik systemu, ale myślenia indywidualnego i odpowiednio szerokiego."
[615] "Warto jest znać swoją wartość i warto tę wartość udoskonalać. Warto chodzić do szkoły, warto studiować, warto chłonąć wiedzę zarówno w zakresie, który nas interesuje, jak i zaufać swoim nauczycielom, że niektóre przedmioty nauczania są potrzebne po to, aby móc później zacząć lepiej rozumieć całą resztę zdobywanej wiedzy. Szczególnie matematyka, poprzez uczenie człowieka logicznego myślenia, wykształca w nas głębszą umiejętność rozumienia świata - zarówno analizy poszczególnych aspektów rzeczywistości, jak i następnie łączenia ich w całościowy obraz świata. Świat w każdym calu - tak materialnym, jak i duchowym - jest matematyczny. Matematyka i związana z nią logika jest językiem, którego Bóg użył do stworzenia świata."
[616] Uciekając od wysiłku związanego ze zdobywaniem wiedzy i tym samym uciekając od chęci samorozwoju, sami tworzymy swoją bylejakość rezygnując z możliwości samodzielnego szerszego odbierania świata Boga i bazujemy jedynie na najczęściej zmanipulowanych wcześniej opiniach i poglądach innych. Przede wszystkim jednak padamy ofiarami planowych działań prowadzonych przez tych, którzy na nas i naszej tendencji do bycia biernym i byle jakim, chcą bezwzględnie zarobić."
[617] To za ich przyczyną programy nauczania w szkołach są coraz częściej tworzone w taki sposób, aby nie uczyć przyszłych pokoleń umiejętności samodzielnego myślenia i kreatywności, a uczyć za to funkcjonowania w preparowanym przez pieniądz i konsumpcję świecie, pokazywanym jednak jako wspaniałe i przyjazne środowisko życia. Tworzy się dla nas później płytkie i nie wnoszące żadnej wartości dodanej programy telewizyjne, beznadziejne show czy równie beznadziejne tasiemcowe seriale i filmy, bo to przecież MY SAMI chcemy je oglądać, drukuje się dla nas gazety na poziomie bruku (czy nawet rynsztoku), bo to przecież MY SAMI chcemy je czytać, tworzy się dla nas muzykę w postaci mdłej papki, bo to przecież MY SAMI chcemy jej słuchać..."
[618] Do tego karmi się nas żywnością, którą jeszcze niedawno nikt nie miałby sumienia karmić nawet zwierząt w chlewie. Chemia, sztuczne dodatki: barwniki, wzmacniacze smaku, wzmacniacze zapachu, wypełniacze, słodziki, nabłyszczacze, przeciwutleniacze, regulatory kwasowości, emulgatory, środki spulchniające, żelujące, zagęstniki, stabilizatory, konserwanty! Byle taniej, byle więcej sprzedać, byle więcej zarobić, byle za wszelką cenę wykorzystać innych. Zgadzaniem się na taką bylejakość świata, konsekwentnie ZABIJAMY SIEBIE! "
[619] Chcąc być kimś, musimy dbać o całokształt swojego otoczenia, dbając równocześnie o siebie. To środowisko, w którym istniejemy, nas kształtuje: dzielnica, w której mieszkamy, szkoła, do której chodzą nasze dzieci, praca jaką wykonujemy, ludzie, którymi się otaczamy, mass media, którymi się raczymy. Ale również to co jemy - sklep, w którym robimy zakupy i produkty, które kupujemy. Niezwykle ważny jest nasz poziom odporności na marketingową manipulację oraz nasz stosunek do konsumpcjonizmu. Na niektóre obszary nie mamy wpływu, ale równocześnie na wiele obszarów mamy wpływ. Starajmy się zawsze, na co dzień, utrzymywać wysokie standardy wobec siebie i otoczenia."
[620] Przede wszystkim żądajmy dobrej i wartościowej edukacji dla naszych dzieci. Bez solidnej i otwartej edukacji, świat wróci z powrotem do chrześcijańskiego, prymitywnego średniowiecza - lecz już wówczas wszystkie kulty religijne razem wzięte, zostaną zastąpione przez jeden kult posiadania materialnego, a nowym wszechmogącym, miłującym ludzi Bogiem stanie się Pan Pieniądz."

(...)

[625] "Bylejakość jest obecna nie tylko w sferze edukacji, mediów czy żywieniowej. Bylejakość przedostaje się również na ulice i zatruwa sobą przestrzeń publiczną. Nie wyrażajmy zgody na zachowania innych, które godzą w naszą - i naszych rodzin - wolność, bezpieczeństwo i prawo do własnej Radości. Nie wyrażajmy zgody na hałaśliwość innych, przeklinania, chamstwo i tępotę intelektualną, w tym również tępotę generującą jakąkolwiek nienawiść do drugiego człowieka. Napiętnujmy ich bylejakość, wskazujmy im wzorce pożądanych społecznie zachowań. (...)"