MANIFEST Kościoła Radości ISTNIENIA

Manifest - wybrane cytaty - obszar: interakcja społeczna

[PRAWA - PRAWDY STWORZENIA]

(...)

[115] "Wszystko odbywa się dokładnie tak, jak zostało przez Absolutnego Stwórcę zamierzone/ zaplanowane, inaczej należałoby bowiem uznać Stwórcę według naszej, ludzkiej miary za niedoskonałego, a to oznaczałoby, że skoro jesteśmy w stanie (jako jedynie przecież efekt Jego kreacji) wychwycić jakąś niedoskonałość Stwórcy, to jesteśmy w którymś momencie od Stwórcy, mówiąc wprost: lepsi/"mądrzejsi". Jest to oczywistą sprzecznością logiczną i dlatego nie można nawet próbować twierdzić, że dzieło Stwórcy może posiadać choć cień niedoskonałości. To dokładnie tak, jakby rzeźba chciała zarzucić rzeźbiarzowi, że nie jest taka, jaką chciał ją stworzyć rzeźbiarz."
[116] "Nawet jeżeliby chcieć założyć, że mogłaby pojawić się jakaś niedoskonałość w kreacji dzieła stworzenia przez Absolut Boga, to zapewne niedoskonałość ta mogłaby być zauważalna jedynie na poziomie percepcji samego Boga, leżałaby więc daleko poza naszymi ludzkimi możliwościami jakiegokolwiek jej zauważenia. Nie mamy więc żadnych podstaw, aby uważać, że całość Boskiego stworzenia lub jakikolwiek jego element, w tym otaczający nas świat i my sami: nasze ciała, nasze czyny, nasze pragnienia, nasze myśli, zostały stworzone w sposób niedoskonały i na tej podstawie domagać się od Boga czynienia jakichś poprawek sugerowanych Mu przez nas samych!"
[117] "Co z tego wynika? Otóż wynika z tego to, że zarówno cały świat, który istnieje wokół nas, jak i my sami, wszystko jest dokładnie takie, jak chciał to stworzyć Bóg - Stwórca. A to z kolei rodzi potężne konsekwencje i zmusza do przewartościowania całego postrzegania świata, do którego od pokoleń przyzwyczaiły nas dotychczasowe religie."
[118] "Z uwagi na powyższe, Kościół Radości ISTNIENIA formułuje i niniejszym przekazuje do wiadomości wszystkich, podstawową dla świata oraz gatunku ludzkiego prawdę, której nadaje nazwę: Pierwszej Prawdy Stworzenia oraz wynikającą z niej w odniesieniu do ludzi drugą prawdę, której nadaje nazwę: Drugiej Prawdy Stworzenia."

Pierwsza Prawda Stworzenia: GDYBY BÓG CHCIAŁ STWORZYĆ ŚWIAT INNYM, TO BY TO UCZYNIŁ

Druga Prawda Stworzenia: GDYBY BÓG CHCIAŁ STWORZYĆ LUDZI INNYMI, TO BY TO UCZYNIŁ

[119] "Te dwie Prawdy Stworzenia w połączeniu z Trzema Zasadami Współistnienia zamieszczonymi dalej, zawierają wszystko co jest najistotniejsze w filozofii Kościoła Radości ISTNIENIA."
[120] "Ponieważ nie znamy zamiaru Boga i nie jesteśmy w stanie nawet próbować tego zamiaru zgadnąć, musimy przyjąć, że to czego mógłby chcieć oczekiwać (oczekuje) od nas Bóg, jest po prostu tym co w naturalny sposób czynimy i jesteśmy w stanie czynić. Możemy nasze zachowania wartościować według tego co sami uznamy za słuszne, ale nie mamy prawa w oparciu wyłącznie o nasze ludzkie "widzi mi się" twierdzić, że jednych zachowań Bóg oczekuje od nas więcej, a innych zachowań oczekuje mniej. Jedynie to co statystycznie stanowi w naszych zachowaniach większość, ma prawo być przez ludzi nazywane "bardziej powszechnym", a to co statystycznie stanowi mniejszość - "mniej powszechnym". Natomiast każde ludzkie zachowanie jest zachowaniem "normalnym" (naturalnym), wszczepionym nam przez Boga. Dlatego nie wolno nam jakiegokolwiek zachowania ludzkiego traktować inaczej."

[PRAWA - ZASADY WSPÓŁISTNIENIA]

[131] "Dlatego w tym miejscu Kościół Radości ISTNIENIA formułuje (...) trzy zasady, którym nadaje nazwę: Trzech Zasad Współistnienia."

1. Każdy człowiek ma prawo do czerpania pełni naturalnej radości z danego mu życia, pod warunkiem nie wyrządzania krzywdy innym.

2. Każdy człowiek powinien dzielić się swoją radością życia z innymi i pomagać tym, którzy pomocy i wsparcia potrzebują.

3. Każdy człowiek powinien wspierać swoim potencjałem i działaniem społeczność, w której żyje, w celu jej rozwoju i kształtowania przyjaznego, wspólnego środowiska życia.

[132] "Tak sformułowane Trzy Zasady wynikają z Pierwszej i Drugiej Prawdy Stworzenia nie wprost, a pośrednio, i dlatego zostały nazwane (ludzkimi) Zasadami Współistnienia. Pomimo swej ogólności, wyrażają one podstawowe idee sprawiedliwego współżycia społecznego nakierowanego na poszanowanie innych i respektowanie w związku z tym również praw obowiązujących w danym społeczeństwie, a także wspierania słabszych członków wspólnoty/społeczeństwa oraz samej wspólnoty. Idee te nie zostały przez kogokolwiek wymyślone sztucznie. Stanowią one grupę zachowań statystycznie "bardziej powszechnych", czy nawet "najbardziej powszechnych" w ramach całego gatunku ludzkiego, dlatego można je, także z powodu, że są odbierane przez większość gatunku jako "pozytywne", czy wręcz "pożądane", przyjąć jako wspólny dla całego gatunku kanon."
[133] "Pomimo, że Bóg daje ludziom dowolność w kształtowaniu swojego życia zgodnie z wolą jednostki, to jednak Bóg również daje prawo grupie, do której należy jednostka, do ustanawiania swoich zasad służących ochronie bezpieczeństwa i interesów tak poszczególnych jednostek, jak i całej grupy tworzącej społeczeństwo, w tym reprezentujących je instytucji państwa. "

(...)

[MAŁŻEŃSTWO]

[449] "Związek dwojga ludzi w formie ochranianej przez państwo instytucji małżeństwa, musi być traktowany przez wszystkich jako zdecydowanie pożądana, bezpieczna i całkowicie naturalna ostoja wartości świata człowieka na podstawowym poziomie społecznym - rodziny. Rządy poszczególnych krajów, a już szczególnie tych, w których następuje ujemny przyrost naturalny, dysponując szerokim zakresem narzędzi kształtowania prawa, powinny kłaść szczególny nacisk na promowanie instytucji świadomego i trwałego małżeństwa oraz świadomego, radosnego, wspaniałego wielokrotnego macierzyństwa. W przeciwnym razie narody, które nie dostarczą same sobie przyszłych pokoleń swoich obywateli, niedługo nieuchronnie znikną z powierzchni ziemi."
[448] "Przed zawarciem małżeństwa powinno mieć miejsce obligatoryjne spotkanie pary chętnej do zawarcia małżeństwa, z psychologiem. Spotkanie takie powinno mieć formę merytorycznego i atrakcyjnego szkolenia przekazującego nowożeńcom wiedzę z zakresu podstaw psychologii małżeństwa, w tym zróżnicowania oczekiwań małżonków wynikającego z ich zróżnicowania płciowego i charakterologicznego, oraz sposobów skutecznego rozwiązywania mogących się pojawiać małżeńskich konfliktów. Szkolenie to powinno mieć nadaną wysoką rangę, być prowadzone w niewielkich grupach przez psychologa praktyka, powinno być szkoleniem możliwie dwudniowym (np. 2x6 godzin), możliwie wyjazdowym i być płatne przez samych nowożeńców. Na szkoleniu przyszli małżonkowie powinni otrzymać materiały pisemne, do których będą mogli w razie potrzeby sięgać zawsze. Kościół Radości ISTNIENIA w ten właśnie sposób będzie przygotowywał do małżeństwa pary, które będą chciały zawrzeć ślub w religii Ra'i."

[KONKUBINAT]

[454] "W konkubinacie pozostają najczęściej osoby traktujące swój związek niezbyt poważnie, powierzchownie i tymczasowo, a czasem osoby nieukierunkowane emocjonalnie, leniwe lub tchórzliwie - obawiające się brania na siebie odpowiedzialności za swój związek i drugą osobę czy pojawiające się w związku dzieci. Konkubinat wynika najczęściej z płytkości uczuć oraz wiąże się niestety również z ogólną bylejakością tego co dana osoba ma do zaoferowania wspólnemu światu człowieka, traktując swoje istnienie w nim - właśnie powierzchownie. Dlatego podstawowe pytanie, które pozostając w konkubinacie powinieneś/aś sobie zadać, brzmi: czemu twój konkubinat właściwie służy? Przeczekaniu, aby jeżeli coś pójdzie "nie tak", nie trzeba było się rozwodzić?"
[455] "Pozostawanie w konkubinacie w sytuacji jeżeli ludzie są przepełnieni wzajemną miłością, nie ma żadnego sensu i jest zaprzeczeniem tego, co Stwórca poprzez takie a nie inne ukształtowanie zachowań społecznych gatunku ludzkiego, ludziom sugeruje. Można odczuwać radość z życia i pięknego świata połowicznie, ale po co, skoro można odczuwać tę radość w pełni? Instytucja małżeństwa "cementowana" wypowiedzianym przez małżonków symbolicznym "tak", szerszą akceptacją społeczną, a i dodatkowo wsparta opieką prawną państwa jest czymś dużo pełniejszym i lepszym dla człowieka niż bylejakość konkubinatu."
[456] "Nie trzeba na swój ślub zapraszać przecież całych rodzin, "wiosek i miast". Również tam, gdzie nie jest to nasz pierwszy ślub, ceremonia może być skromna i wyłącznie symboliczna. Ale warto powiedzieć sobie uroczyście "tak". Niech będzie to "tak" powiedziane wyłącznie przed państwowym urzędnikiem, ale niech będzie, bo jeżeli naprawdę się kochacie, to zawarte małżeństwo da wam dodatkową moc przetrwania razem trudnych chwil. Warto oczywiście byłoby powiedzieć "tak" przed Bogiem i dodać swojemu małżeństwu Boskiej mocy, ale najważniejsze jest samo wzmocnienie swojego związku poprzez usankcjonowanie go. Na pewno da wam to większe poczucie przynależności do drugiej osoby oraz poczucie głębszej stabilizacji i głębszego "osadzenia społecznego" powodując, że wasza wspólna radość z odbioru świata będzie w stanie być wtedy w wielu wymiarach pełniejsza."

[TOŻSAMOŚĆ PŁCIOWA]

[491] "Każda jednostka ludzka ma oczywiste prawo do wyboru swojej płci zgodnie ze swoim wewnętrznym odczuciem. Wszystko, w tym my jako ludzie, jest stworzone przez Boga, wszystko jest więc dokładnie takie jakie ma być. Jeżeli świat ma być w zamiarze Stwórcy różnorodny, to nie można z tym ani dyskutować, ani kwestionować, a należy się temu naturalnie podporządkować."
[492] "Poprzez dzieło stworzenia Bóg zaplanował dla człowieka dwie płci główne: kobietę i mężczyznę, ale również dla niektórych osób zaplanował wymieszanie cech płciowych dopuszczając, aby osoby te identyfikowały się zgodnie ze swoim wewnętrznym wyborem. (...)"
[495] "Jeżeli w całej populacji ludzkiej co najmniej kilka procent ludzi jest homoseksualna (lub biseksualna), to nikt, w tym żadne społeczeństwo, nie może ograniczać praw tych osób do posiadania przez nich godnego życia, zgodnego ze swoim wewnętrznym wyborem."
[501] "Zgodnie z Pierwszą Zasadą Współistnienia każdy ma prawo czerpać pełną radość z danego mu życia, ale pod warunkiem nie wyrządzania krzywdy innym. Nie musi to być krzywda od razu w postaci kradzieży, czy morderstwa. Wystarczy, że jest to krzywda w postaci "obrazy moralności". Jeżeli jesteś osobą homoseksualną, uszanuj to, że inni nie są homoseksualni. Osoby heteroseksualne mają prawo do swojej moralności, i to w rozumieniu ich subiektywnej moralności, tak samo jak i ty masz prawo do swojej. Ale pamiętaj, że proporcje wynoszą tu: 90% do 10%, nie inaczej. Jeżeli chcesz, aby inni cię szanowali, szanuj ich również. Osobom heteroseksualnym homoseksualizm poprzez ich religijne i kulturowe ukształtowanie kojarzy się źle i odpychająco. Jeżeli chcesz normalności, to pozwól osobom heteroseksualnym ponownie, stopniowo przywyknąć do naturalnego stanu wynikającego z dzieła stworzenia Boskiego. Mądra powściągliwość w działaniu jest zawsze na wagę złota, szczególnie jeżeli istnieje choćby domniemanie, że nasze zachowanie może przeszkadzać innym. Dlatego wstrzymaj się czasem ze swoją chęcią "kuguciej" - niepotrzebnie ostentacyjnej, a często i kiczowatej demonstracji innym swojej "inności". Żyj w równowadze mądrego wspólnego istnienia. Inaczej będzie to rodziło jedynie konflikty i nikomu nie służące, negatywne emocje."
[505] "Wszystkim osobom pozaheteroseksualnym, które zapragną powiedzieć w obecności Boga i Kościoła Radości ISTNIENIA symboliczne "tak", nasz Kościół z radością w Bogu udzieli ślubu i pobłogosławi ich związek, wymagając jednak wcześniej pełnej psychologicznej procedury przygotowawczej, takiej samej, jak w przypadku ślubu osób heteroseksualnych."

[ADOPCJA DZIECI W ZWIĄZKACH HOMOSEKSUALNYCH ORAZ INNOPŁCIOWYCH]

[506] "Dzieci rodzą się w wyniku zapłodnienia kobiety przez mężczyznę. Wynika to nie z jakichś ustaleń czy negocjacji międzyludzkich, a wprost z dzieła Boskiego stworzenia. Dodatkowo, dziecko po urodzeniu, do prawidłowego rozwoju na każdym etapie swojego życia, aż do dorosłości, potrzebuje również opieki i wychowania: tak kobiety, jak i mężczyzny. Nie muszą to być biologiczni rodzice dziecka (choć tak jest zawsze najlepiej), ale powinni to być: kobieta i mężczyzna. Dziecko wychowywane w każdej innej niż kobieta i mężczyzna konfiguracji - czy to samotnie przez jednego rodzica, czy to przez, np. matkę i babkę czy ojca i dziadka, zawsze będzie emocjonalnie upośledzone w stosunku do swoich rówieśników pochodzących z pełnych związków kobiety i mężczyzny."
[507] "Dlatego też adopcja dzieci przez pary homoseksualne: zarówno kobiety z kobietą, jak i mężczyzny z mężczyzną, oraz pary tworzone przez osoby innopłciowe (innych płci niż mężczyzna lub kobieta), ze względu na dobro dziecka, jest niedopuszczalna. Znajduje to umocowanie zarówno w fundamentalnych dla filozofii i religii Radości Istnienia: tak Pierwszej i Drugiej Prawdzie Stworzenia, jak i w Pierwszej Zasadzie Współistnienia."
[508] "Sprzeczność z Pierwszą i Drugą Prawdą Stworzenia wynika z braku umocowania przez Boga rodziców homoseksualnych do naturalnej możliwości zapłodnienia siebie oraz do nie nadania osobom homoseksualnym oraz innopłciowym tak psychicznie, jak i fizycznie, rozdzielonych cech kobiety i mężczyzny. Z kolei złamanie Pierwszej Zasady Współistnienia odbywa się w momencie wyrządzania krzywdy dziecku poprzez chęć jego emocjonalnego upośledzenia wskutek zamiaru wychowywania dziecka w nienaturalnych dla potrzeb gatunku warunkach, jak również wynika z przyszłych reakcji otoczenia, w tym rówieśników tego dziecka, na posiadanie przez niego "nietypowych" mamy i taty."
[509] "Dodatkowo, Pierwsza Zasada Współistnienia konstytuuje prawo ludzi do naturalnej radości życia, a nie radości w ogóle, w tym radości uzyskiwanej w sposób sztuczny. Dziecko nigdy nie może być traktowane jako sztuczny "prezent" dla siebie. Adopcja dziecka przez parę inną niż kobieta i mężczyzna może być dopuszczalna jedynie w przypadku wyjątkowego kataklizmu czy konfliktu zbrojnego, w sytuacji, gdy w danej społeczności braknie możliwości znalezienia tradycyjnych rodziców zastępczych."
[513] "Ustawodawstwa poszczególnych państw powinny we własnym zakresie normować zasady wszelkich adopcji dzieci uwzględniając specyficzne dla swoich społeczeństw warunki, kulturę oraz tradycję. W każdym przypadku, dziecku należy się zdecydowana i szczególna ochrona oraz dbałość za dziecko o jego prawo do ludzkiej godności."

[ABORCJA]

[464] "Aborcja jest zabiciem mającego się urodzić dziecka. W świetle Drugiej Prawdy Stworzenia, jeżeli człowiek jest w stanie czegoś dokonać, w tym pozbawić życia innych, to znaczy, że działanie takie wchodzi w zakres działań, na które Bóg człowiekowi pozwala. Działanie takie pozostaje jednak w oczywistej sprzeczności z naturalnym, a więc niejako nadrzędnie sugerowanym przez Boga cyklem rozwoju gatunku, bowiem jest oczywiste, że zajście w ciążę nie ma służyć zabiciu życia, ma natomiast służyć urodzeniu dziecka."
[465] "Przede wszystkim jednak, w przypadku aborcji łamana jest Pierwsza Zasada Współistnienia: Każdy człowiek ma prawo do czerpania pełni naturalnej radości z danego mu życia, pod warunkiem nie wyrządzania krzywdy innym. "
[466] "Obcowanie płciowe co do zasady stanowi przyjemność zarówno dla mężczyzny, jak i kobiety, jest więc elementem Radości. Jeżeli nie stanowi przyjemności, należy domniemywać, że obcowanie płciowe było wynikiem: albo głupoty, albo przestępstwa. Jeżeli ciąża, uznana następnie za niechcianą, stanowi następstwo aktu, z którego w zamiarze miała być czerpana przyjemność lub akt ten wynikał z braku odpowiedzialności (głupoty), niedopuszczalne jest zabicie mającego się urodzić dziecka. Wyrażając zgodę na takie działanie, równie dobrze należało by wyrażać zgodę na zabijanie przypadkowych przechodniów na ulicy dla przyjemności zabijającego!"
[467] "Aborcja powinna być przez społeczeństwa dopuszczalna jedynie w przypadku zaistnienia ciąży w wyniku przestępstwa - gwałtu przeprowadzonego na kobiecie, jeżeli kobieta ta zdecydowanie chce aborcji się poddać, oraz w przypadkach gdy ciąża stanowi niebezpieczeństwo dla jej zdrowia lub życia. Dodatkowo dopuszczalna jest również aborcja w sytuacji, kiedy badania prenatalne płodu wykażą jego nieuleczalną chorobę (w wyjątkowych przypadkach, zgodnie z odpowiednimi kwalifikacjami przez poszczególne ustawodawstwa krajowe) - ale już absolutnie nie ze względu, np. na płeć."
[468] "Z uwagi na trudność w jednoznacznym określeniu przez ludzi, w którym momencie z zapłodnionej komórki jajowej powstaje istota ludzka, Kościół Radości ISTNIENIA stoi na stanowisku, że za istotę ludzką, której zaczyna przysługiwać również pełne prawo do czerpania radości z życia, należy uznać moment, w którym następuje połączenie zapłodnionej komórki jajowej z organizmem matki. Zagnieżdżenie zarodka w macicy przypada na 8-12 dzień od dokonania naturalnego zapłodnienia, moment ten należy więc przyjąć jako moment powstania istoty ludzkiej (moment ten filozofia i religia Ra'i przyjmuje również jako przyjęcie przez nowe życie energii samoświadomości)."
[469] "Dlatego wszelkie działania prowadzone na zapłodnionej komórce jajowej (czy to w organiźmie kobiety, czy poza organizmem) do końca pierwszego tygodnia ciąży, czyli do włącznie 7 dnia od dnia zapłodnienia, nie stanowią ingerencji w prawa mającego się narodzić dziecka i są dopuszczalne. Z kolei wszelkie ingerencje mające charakter aborcyjny po tym terminie są niedopuszczalne, jako sprzeczne z Pierwszą Zasadą Współistnienia."
[471] "Należy pamiętać, że aborcja niesie za sobą wymierne szkody dla społeczeństwa. Narodziny dziecka, jako kolejnego nowego członka społeczeństwa, służą rozwojowi tego społeczeństwa. Poprzez narodziny pojawia się nowa jednostka, która będzie w stanie dostarczyć społeczeństwu swoją pracę, swój intelekt oraz będzie konsumentem. Każdorazowe zabicie takiej jednostki można więc porównać do dobrowolnego odcinania sobie przez społeczeństwo kawałka ciała."
[472] "Aborcje na każde życzenie jednostki dokonywane są dzisiaj w mniejszości państw świata, ale sumarycznie przeważających pod względem liczby ludności. Kościół Radości ISTNIENIA zdecydowanie sprzeciwia się takim praktykom zabijania na życzenie, całkowicie niewinnych istot ludzkich. Sprzeciwia się nie ze względu na obrazę Boga, ale ze względu na bezgraniczną obrazę godności ludzkiej poprzez nieodwracalne odebranie zabijanemu dziecku prawa do czerpania Radości z własnego, rozpoczętego przed momentem życia."
[473] "Społeczeństwa, poprzez stanowione prawo, nie powinny wyrażać zgody na dokonywanie aborcji jedynie ze względów wygody matki i usunięcia "niechcianego problemu". Aborcja jest morderstwem. W ogólnoludzkich kategoriach etyczno-moralnych nie ma żadnej różnicy pomiędzy zabiciem dziecka w brzuchu matki, a zabiciem, np. prezydenta."
[474] "(...) Najwygodniej jest "zlikwidować" problem zabijania dzieci uznając nienarodzone jeszcze, ale przecież żyjące już - choć czasowo w organiźmie matki - dziecko za nieczłowieka, odmawiając mu tym samym prawa do ochrony jego życia. A tak robią ustawodawstwa największych państw świata! "
[475] "W ciągu ostatnich 40 lat na świecie wykonano ponad miliard aborcji (1.000.000.000) niewinnych dzieci! Żadna branża gospodarki na świecie (za wyjątkiem PRZEMYSŁOWYCH RZEŹNI) nie ma lepszych wskaźników zabijania! Równocześnie stopniowo, w majestacie koślawego prawa międzynarodowego, zabrania się zasądzania kary śmierci dla notorycznych przestępców i zbrodniarzy, świadomie i z premedytacją popełniających swoje przestępstwa względem uczciwych obywateli. Nie ma większej hipokryzji - tak rządów państw propagujących aborcję, jak i samych kobiet dokonujących aborcji. (...)"

[ZAPŁODNIENIE IN VITRO]

[478] "Kościół Radości ISTNIENIA dopuszcza metodę zapłodnienia pozaustrojowego in vitro jako umożliwiającą uzyskanie potomstwa przez pary, w przypadku których, uzyskanie potomstwa jest utrudnione (zgodnie z kryteriami Światowej Organizacji Zdrowia)."

[UZALEŻNIENIA]

[485] "Filozofia/religia Ra'i jako wyjątkowo naganne traktuje wchodzenie przez jednostki w jakiekolwiek mogące wyrządzać krzywdę innym uzależnienia. Nikt nie ma prawa pozbawiać innych radości życia poprzez swoje zachowanie, również to, mogące wynikać z uzależnień. Wszelkie uzależnienia pojawiają się u wszystkich ludzi według podobnego schematu, natomiast uzależniają od siebie w różnym tempie. Różna jest również skala szkodliwości takich uzależnień dla otoczenia uzależnionej jednostki."
[486] "Obowiązkiem rodziców i szkoły jest zapewnienie takiego wychowania dziecku, aby umożliwić mu identyfikację wszelkich mogących pojawić się w życiu zagrożeń. (...) Należy pamiętać, że radość dawana przez używki jest całkowicie pozorna i wyjątkowo zwodnicza, i nie ma nic wspólnego z prawdziwą radością osiąganą w stanie naturalnym. (...)"

[PATOLOGIE]

[488] "Należy twardo i zdecydowanie sprzeciwiać się patologiom jako najbardziej uciążliwym i destrukcyjnym społecznie działaniom jednych członków społeczeństwa przeciwko drugim. Niedopuszczalne i naganne są wszelkie patologie, w tym: przestępczości (recydywy), alkoholizmu, narkomanii, przemocy w rodzinie, wszelkiej manipulacji dzieci (czy religijnej, czy ideologicznej czy seksualnej) oraz inne. Całe, uczciwie żyjące i uczciwie pracujące społeczeństwa, nie mogą być narażone na infekowanie trądem wynikającym z patologicznych zachowań pojedyńczych jednostek. Każda jednostka dopuszczająca się notorycznych i szkodliwych nadużyć wobec swojego otoczenia, łamiąc prawo, powinna podlegać bezwarunkowej karze więzienia (oraz ostatecznie również eliminującej karze śmierci) zgodnie z zasadami proponowanymi w nowym kodeksie karnym."

[KARA ŚMIERCI]

[489] "Kara śmierci jest w pełni dopuszczalna za najbardziej uciążliwe społecznie zachowania przestępcze, czyli za recydywę. Kara śmierci ma nie tyle "karać" notorycznego przestępcę recydywistę, co skutecznie - na stałe - usunąć go ze społeczeństwa (tak jak z organizmu chorego człowieka chirurg usuwa śmiertelnie niebezpieczne dla chorego komórki rakowe)."
[490] "Obowiązkiem społeczeństwa jest starać się pomagać jednostkom, które w jakiś sposób sobie z własnym życiem nie radzą. Nie jest jednak obowiązkiem społeczeństwa starać się pomagać innym "na siłę" i wbrew ich woli. Społeczeństwo jest zobowiązane zapewnić każdej jednostce poczucie bezpieczeństwa bez wydawania jednak nadmiernych kwot ze społecznych podatków na utrzymywanie recydywistów, którzy nie mają zamiaru zmienić swych przestępczych upodobań. Propozycja nowego kodeksu karnego wprowadza bezwzględny system ostrzegania i następnie karania jednostek za popełniane przestępstwa, włącznie z najwyższą, eliminującą karą śmierci za powtarzającą się recydywę w dokonywaniu przestępstw pospolitych (lecz nie za przestępstwa wobec państwa i jego instytucji). Czy jest to kradzież, rozbój, zabójstwo czy znęcanie się nad własną rodziną - wszystkie występki przeciwko innym powinny być traktowane przez społeczeństwa jako naganne i skutecznie, oraz w pełni sprawiedliwie (przy prawach ustanawianych przez społeczeństwo w sposób demokratyczny) karane."

(...)

[554] "Żadne społeczeństwo nie ma obowiązku utrzymywać za wszelką cenę przy życiu wielokrotnych, niebezpiecznych przestępców, tym bardziej jeżeli popełniają oni przestępstwa znając grożącą za nie karę. Prawa przestępców do życia zgodnie ze swoim indywidualnym wyborem czy też ze swoją wewnętrzną potrzebą, wynikające z Drugiej Prawdy Stworzenia, nie stoją w żadnym momencie wyżej niż obowiązek stosowania się przez nich do praw ludzkich wyznaczanych przez społeczeństwa, również mających pełne umocowanie w Drugiej Prawdzie Stworzenia oraz dodatkowo w Pierwszej Zasadzie Współistnienia."
[555] "Przestępca, który chce żyć jako przestępca, nie popełnia żadnego grzechu wobec Boga. Bóg daje wszystkim pełną wolność do życia zgodnie z własnym wyborem. Przestępca ten popełnia jednak "grzech" wobec swojej społeczności i społeczności tej przysługuje pełne prawo do zdyscyplinowania go i ukarania, z jednoczesnym obowiązkiem minimalizacji kosztów przeznaczanych na utrzymywanie przestępców, a już szczególnie utrzymywanie recydywistów, które to środki powinny być przeznaczane na inne, ważniejsze cele społeczne."
[558] "(...) Należy przy tym odrzucić hipokryzję wynikającą z mającej miejsce na świecie w ostatnich dekadach i coraz obecnie silniejszej, zakłamanej, populistycznej "autopoprawności politycznej", w wyniku której kara śmierci dla degeneratów ma się jawić jako "społecznie obrzydliwa". Jeden ogólny zapis w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ z 1948r., art. 3 "Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swojej osoby" nie może implikować kolejnych chęci oszukania przez rządzących rzeczywistości świata, w której to bezsprzecznie wyłącznie sam notoryczny przestępca przypina sobie piętno społeczne persona non grata. Nikt za ludzi, czyli za nas samych, nie zorganizuje naszego świata lepiej niż my sami. Stwórca dał nam narzędzia i wyraźnie powyznaczał granice. Kościół Radości ISTNIENIA widzi sprawy jasno, i tak je światu przekazuje."